Unieważnienie postępowania na podstawie art. 255 pkt 6 obowiązującej ustawy sprawia zamawiającym kłopoty. Fakt, że orzecznictwo w tym zakresie nie jest jednolite, nie obciąża organów orzeczniczych, tylko ustawodawcę. To on, modernizując znacząco podstawy do unieważnienia umowy ściśle związane z przesłanką do unieważnienia postępowania, nie uwzględnił tych zmian w brzmieniu samej przesłanki. A skutki tego są poważne. Wykrycie wady w dokumentach zamówienia po otwarciu ofert nie pozwala na legalne unieważnienie postępowania i zmusza do podpisania umowy, która nie będzie nieważna, ale będzie narażała zamawiającego na zarzut o naruszenie dyscypliny finansów publicznych i korekty finansowe. To sytuacja bez wyjścia, którą ustawodawca szybko powinien się zająć.







